KONTYNENTY
- Ameryka Południowa; Chile - Patagonia
Patagonia "Kraina Wiatrów"- Torres del
Paine Opieka: 1 przewodnik - do 8 osób
Wymagane doświadczenie:
przygotowanie kondycyjne, trekking odbywa się na niewielkich wysokościach bezwzględnych.
Trekking ten odbędzie się na przełomie stycznia i lutego 2006 roku. Naszym celem będzie wędrówka przez
Park Narodowy Torres del Paine, który zaliczany jest do najpiękniejszych na świecie. Zachwyca urozmaiconą
roślinnością i krajobrazem, w którym dominują słynne wieże - Torres del Paine.
Szlak jaki
będziemy pokonywać podczas trekkingu, jest osiągalny dla każdego turysty górskiego, dbającego o kondycję.
Trudności na trasie wędrówki, nie będą większe od tych, z dobrze nam znanych Tatr Zachodnich. Podczas
podróży będziemy nocować w hotelikach, a na trasie trekkingu na kempingach oraz w schroniskach. Na terenie
Chile będziemy się przemieszczać lokalnymi środkami transportu, co z pewnością zaowocuje wieloma
kontaktami z tubylcami, którzy mentalnością są bardzo zbliżeni do Polaków (zresztą bardzo nas lubią).
Patagonię zamieszkiwali niegdyś Indianie Tehuelche, plemię to zostało eksterminowane w XIX
wieku przez kolonizatorów hiszpańskich. Wędrując po tej niezwykłej krainie będziemy mogli jedynie
wyobrazić sobie jak żyli ówcześni mieszkańcy Patagonii. Chilijczycy reklamują swoje miasta położone
w tej krainie jako "De Ultimo Punto del Mundo" - czyli ostatni punkt na ziemi.
Program:
Dzień 1 - Przylot do Santiago de Chile następnie do Punta Arenas - prawdopodobnie w godzinach popołudniowych. Z lotniska przejedziemy do hotelu. Resztę dnia przeznaczymy na odpoczynek.
Dzień 2 - Zwiedzamy Punta Arenas, między innymi muzeum Casa
Braun-Menedez, wyjdziemy na Mirador - punt widokowy, którego będziemy podziwiać miasto oraz Cieśninę Magellana, popołudniu wybierzemy się na wycieczkę do Rezerwatu Pingwinów - Seno Otway. Zobaczymy kolonię pingwinów, która po powrocie z żerowania w morzu przemaszeruje do swoich nor.
Dzień 3 - Przejedziemy do Puerto Natales. Po zakwaterowaniu w hotelu, zwiedzimy miasteczko. Przypomina ono klimatem słynne Cecily z filmu "Przystanek Alaska". Niewątpliwą atrakcją Puerto Natales jest położenie - nad Estrecho de Ultima Esperanza (Cieśniną Ostatniej Nadziei.
Dzień 4 - Zaczyna się przygoda - pojedziemy do Parku Narodowego Torres del Paine. Przejdziemy Doliną Ascensio do campu Las Torres.
Dzień 5 - Wcześnie rano wyjdziemy na Mirador, - punkt widokowy, z którego zobaczymy imponujące wschodnie ściany Torres del Paine: Torre Sur, Torre Central i Torre Norte. Bardzo często Wieże Paine czerwienią się w blasku wschodzącego słońca. Po powrocie
do Campu Las Torres wybierzemy się na wycieczkę do Doliny Silencio - pod zachodnie ściany Wież Paine.
Dzień 6 - Przejdziemy do campu Cuernos, u wylotu Doliny Bader. Trasa przejścia będzie wiodła nad największym jeziorem w Parku Torres del Paine - Lago Nordenskjold. Nocleg na kempingu lub opcjonalnie w schronisku Cuernos.
Dzień 7 - Idziemy dalej wzdłuż jeziora Nordenskjold, aż do wylotu Doliny Francuskiej, do Campu Italiano. Po odpoczynku wyjdziemy na Mirador - punkt widokowy, z którego widać rozległą Dolinę Francuską między innymi najwyższy szczyt masywu - Grande Paine. Następnie wrócimy do Campu Italiano.
Dzień 8 - Kontynuujemy naszą podróż wzdłuż Lago Nordeskjold, jednak już dalej od brzegu, klucząc pomiędzy mniejszymy jeziorami dotrzemy do campu Pehoe.
Dzień 9 - Tego dnia wybierzemy się do Lago Gray, cielącego się (spadającego wprost do jeziora) lodowca, po odpoczynku w schronisku Gray wrócimy do obozowiska Las Pehoe.
Dzień 10 - Przejdziemy słynną patagońską pampą do Administracji Parku Torres del Paine. Opcjonalnie skrócimy sobie podróż łodzią Tzonka do schroniska Pudeto.
Dzień 11 - Opuścimy Park Narodowy Torres del Paine i wrócimy do
Puerto Natales.
Dzień 12 Wybierzemy się do Jaskini - Cueva Milodon - w
której odkryto szczątki ogromnego leniwca, żyjącego w epoce plejstocenu (1,8 mln do ok. 11 tys. lat temu). Możliwa będzie wspinaczka w rejonie skalnym w pobliżu jaskini.
Dzień 13 - Wrócimy do Punta Arenas.
Dzień 14 - Odpoczynek zwiedzanie Punta Arenas warownia Fuerte
Bulnes.
Dzień 15 - Dzień rezerwowy.
Dzień 16 - Wylot przez Santiago de Chile do Polski.
Opcjonalnie
Dzień 13 - Czterodniowy rejs promem wzdłuż przepięknych chilijskich fiordów z Puerto Natales do Puerto Montt.
Dzień 18 - przelot z Puerto Montt do Santiago (ewentualnie przejazd autobusem)
Zapewniamy:
- bilety lotnicze (Warszawa-Punta Arenas - Warszawa);
- ubezpieczenie;
- wizy (dodatkowa opłata);
- dojazd z lotniska do hotelu (i z hotelu do
lotniska w drodze powrotnej);
- przewodnik (żywy!) po Patagonii;
- opłaty za przejazdy na
terenie Patagonii;
- pozwolenie na trekking w rejonieTorres del Paine;
- pełne wyżywienie
podczas treku (śniadanie, lunch, obiad);
- namioty.
Musisz mieć:- bieliznę
bawełnianą;
- ciepłą odzież typu polar;
- nieprzewiewną i nieprzemakalną kurtkę typu np.
Gore-tex;
- skarpety trekkingowe (2 pary);
- koszulę z długim rękawem (2-3);
- długie
spodnie z płótna lub bawełny;
- buty trekkingowe;
- lekkie obuwie sportowe lub sandały;
- rękawiczki i czapkę;
- krem UV;
- okulary przeciwsłoneczne;
- kapelusz z szerokim
rondem lub baseball'ówkę z ochroną na tylną część szyi;
- śpiwór;
- karimatę;
- własny
zestaw kempingowy (kubek, łyżka, widelec itd.);
- podstawową apteczkę (plastry, środki przeciwbólowe
i opatrunkowe);
- plastikowe (foliowe) worki do ochrony rzeczy przed piaskiem;
- worki na
śmieci;
- manierka na wodę;
- nóż kieszonkowy;
- plecak lub worek transportowy;
- mały plecak osobisty 25-45l;
- czołówka z zapasowymi bateriami i żarówkami;
- folię NRC;
Zakwaterowanie: Hotele w Punta Arenas, Puerto Natales, Ushuaia, El Cakafate
i El Chalten. Namioty na trasie trekkingu.
Dodatkowe Uwagi:- Niestety, w cenie
imprezy nie możemy zapewnić:
- wydatków natury osobistej;
- posiłków poza trasą
trekkingu (a więc w hotelach), podwyżek cen niektórych pozycji w programie trekkingu, innych wydatków
nie mających swojego uzasadnienia powyżej.
- Minimalna liczba uczestników: 6
-
Temperatura w Patagonii zbliżona jest do tej jaka panuje latem w Tatrach. Jest trochę cieplej, bardziej
sucho, trzeba być jednak przygotowanym na silne podmuchy wiatru. Stąd odzież przeciwwietrzna, zwłaszcza
kurtka oraz czapka jest niezbędna.
- Być może będą wśród nas Panie i Panowie biznesu, fani
szybkiego tempa życia, a my będziemy w kraju, w którym pojęcie czasu jest względne. W Ameryce
Południowej słowo - maniana (jutro, później) nabiera prawdziwego znaczenia.
Serdecznie zapraszam do skorzystania z mojej oferty
Bogusław Kowalski
|
|
|